poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Podsumowanie lipca + stosik #22.

Dzień dobry!
Witam Was lekko spóźnionym podsumowaniem lipca, ponieważ mamy dzisiaj już 8 sierpień! :o Planuję na dziś także recenzje pewnej książki, która mnie nieco rozczarowała, więc zabieram się do pisania! :)

Na początek, książki, które udało mi się przeczytać... (baaardzo wstydliwy stosik... :p)


#1. Pierwszą z dwóch książek był "Szklany tron" Sarah J. Maas. Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i wiem jedno - chcę więcej! Muszę jak najszybciej zdobyć kolejne części tej serii oraz jej następnej, o której jest bardzo głośno! :) Moja recenzja tutaj - klik.

#2. Drugą i niestety ostatnią książką jest "Nieznajomy" Harlana Cobena, czyli kolejne spotkanie z moim ukochanym autorem! Czy ja muszę coś więcej dodawać? Recenzja pojawi się niedługo, ale większość z Was prawdopodobnie wie, że książka mi się podobała... :) Ale dlaczego? O tym napiszę w recenzji! :)

I to by było niestety na tyle... Lipiec był inny niż co roku, kiedy czytałam po 7 a nawet 10 książek... Może to i lepiej, bo w pewnym sensie lepiej rozumiem książkę, nie puszczam jej za szybko... Ale dla mnie wynik i tak nie jest satysfakcjonujący. Pozostała nadzieja na lepsze inne miesiące! :)

A teraz stosik, czyli co zdobyłam w lipcu! :)


#1. Pierwsza książka to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Harper Collins Polska, o którego recenzji wspominałam na początku posta. Mowa o "Zabawach z bronią" Faye Kellerman.

Kolejne trzy książki to mój mały prezent, który kupiłam sobie na biedronkowej promocji za zdanie matury! :p

#2. "Duma i uprzedzenie" Jane Austen wreszcie do mnie trafiło, a tak długo na nie polowałam! :) Teraz tylko trzeba znaleźć czas, żeby ją przeczytać. :)

#3. "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery to możliwość powrotu do lat, kiedy dopiero zaczynałam moją przygodę z czytaniem... :p I powiem wam, że kiedy czytałam tę książkę to naprawdę nie miałam ochoty tego robić... Przeczytałam ją tylko dlatego, że była lekturą i miałam z niej sprawdzian. :p Ale ostatecznie mi się spodobała, a teraz mam ochotę ją sobie powtórzyć. :)

#4. I wreszcie! "Przygody Hucka Finna" Marka Twaina, czyli przygody mojej pierwszej książkowej miłości! Gdy zobaczyłam tą książkę, wiedziałam że muszę ją mieć! Nie mogę się jej doczekać! :)

Tak więc wygląda moje podsumowanie oraz stosik! :) A jak wam minął lipiec? :) Czytaliście coś z książek, które zdobyłam lub przeczytałam? :)

Do następnego, Marta! :)

8 komentarzy:

  1. Cobena uwielbiam, ale tej książki jeszcze nie miałam okazji poznać. :) Co do Szklanego Tronu - po prostu świetne rozpoczęcie serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w 100 procentach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cobena pokochałam kilka lat temu, uwielbiam Myrona, nie czuję dobrze za to jego bratanka, przede mną jeszcze większość książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam nadzieję, że Coben nigdy nie skończy pisać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Duma i uprzedzenie! Musisz jak najszybciej się za nią zabrać! Cudowna książka! No i pan Darcy... <3! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie podejrzewam, że chyba go pokocham! :D

      Usuń
  6. 2 książki przeczytane w lipcu? Piona! U mnie identyczny wynik :D Paradoksalnie, im więcej mam czasu, tym mniej czytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jest u mnie... a kiedy już siadam do czytania nagle dzieje się coś co mnie od tego odciąga... :p

      Usuń